Ukraińcy twierdzą,że ma nie więcej niż 600mm pionowego/2000m/ i 300mm pochyłego na 60st.
http://fofanov.armor.kiev.ua/Tanks/ARM/apfsds/ammo.html
Paru moich znajomych Ukraińców twierdzi, że dane są dobre na tej stronie, a 2 z nich jest bezpośrednio z wojskami pancernymi.
I w ogóle do sprzętu zarówno rosyjskiego jak i ukraińskiego i ich danymi należy podchodzić z rezerwą, wielu znanych mi Ukraińców tak twierdziło. Lubią sobie słodzić
Witamy na forum!
Czy będziemy mieli nową OPK/OPL?
06-09-2009 11:04 PM | Edytowane przez TankZajac 06-09-2009 11:06 PM
Ukraińcy twierdzą,że ma nie więcej niż 600mm pionowego/2000m/ i 300mm pochyłego na 60st.
Ta strona podaje ze pociski 3BM-48 posiadaja zdolnosc penetracji do 600mm-650mm na 2km jesli pancerz nie jest pochylony. To jest zadawalajacy wynik jesli chodzi o walke z Leopard 2A4, ktory posiada wieze nie spelniajaca wymogow dzisiejszego pola walki.
I w ogóle do sprzętu zarówno rosyjskiego jak i ukraińskiego i ich danymi należy podchodzić z rezerwą, wielu znanych mi Ukraińców tak twierdziło. Lubią sobie słodzić
To niestety prawda, spotkalem sie z niezwykla iloscia propagandy pochodzacej od ludzi pochodzacych z krajow nad wschod od Polski, zwlaszcza od Rosjan.
Witamy na forum!
Dziekuje za powitanie. Witam wszystkich urzytkownikow i mam nadzieje ze bedzie nam sie mile dyskutowalo
07-09-2009 08:05 AM
Postów: 979 Data rejestracji: 09.04.08 Miejscowość: S.P.Q.R.:) Wiek: 23
Ta strona podaje parametr 650mm przebijalności i to jest parametr przewidywany, a 600mm to potwierdzony.
Leopardy 2a4 w zależności od serii produkcyjnej mają pancerz frontowy wieży o wytrzymałości około 600-70mm RHA. Czyli teoretycznie jeśli Nasze pochodzą z ostatnich serii produkcyjnych, to 3BM-48 powinien poradzić sobie z odległości o wiele poniżej 2000m lub nieco powyżej tejże.
Czy będziemy mieli nową OPK/OPL?
09-09-2009 05:59 PM | Edytowane przez Damian 09-09-2009 06:00 PM
Postów: 1052 Data rejestracji: 22.02.08 Miejscowość: Sierpc Wiek: 20
Najnowsze uzywane w Rosji pociski sa bardzo dobre, na przyklad 3BM-48 przebija az do 650mm na odleglosc 2km, jesli atakowany pancerz nie jest pochylony. To wystarcza na Leopard 2A4. Sprawa bedzie prawdopodobnie inna z Leopard 2A5/A6, owe wersje maja juz pochylony pancerz znacznie lepiej ochraniajacy wiezyczke.
Bzdury.
Późne wersje Leo2A4 to 590-690mm RHAe vs. KE.
Leopard 2A5/A6 również ma pionowy pancerz, niech zgadnę, nigdy nie widziałeś coś jest pod tymi klinami co? Same kliny mają zaś max grubości 33mm i są w środku puste. To są tylko ekrany przeciw kumulacyjne, co prawda dodają trochę odporności przeciw amunicji kinetycznej.
Mizantrop.
Wredny Imperialista.
09-09-2009 06:06 PM | Edytowane przez Damian 09-09-2009 06:11 PM
Postów: 1052 Data rejestracji: 22.02.08 Miejscowość: Sierpc Wiek: 20
Dla porównania M1A1HA z tego samego roku produkcji ma odporność 660-680mm RHAe vs. KE, ogólnie więc jest lepiej opancerzony.
Zaskakujące że 3BM-48 ma przewidywaną zdolność penetracji tylko do 650mm RHA.
To bardzo mało, już na wozy z lat 90 nie starcza całkowicie, M1A1HA+/HC i M1A2 mają 880-900mm RHAe vs. KE z przodu wieży, Leopard 2A5/A6 850-900mm RHAe vs. KE (osobiście uważam że przesadzone, nie przy takiej grubości fizycznej przedniego pancerza wieży czołgów Leopard 2), Leclerc 800mm RHAe vs. KE (nie wiem o jaką serię produkcyjną i pod wersję chodzi), FV4034 Challenger 2 920-960mm RHAe vs. KE.
A wozy z XXI wieku? M1A1SA/FEP, M1A2SEP 940-960mm RHAe vs. KE (niektóre źródła podają 1000mm RHAe vs. KE lub więcej).
Zastanawiam się czy Rosjanie i Ukraińcy mają amunicję która poniżej 1500m dałaby radę... zresztą co do tej z zachodu też mam pewne wątpliwości.
I tak a propos Leo2, dla nowego kolegi.
Grubość fizyczna pancerza wieży: Przód 600-650mm, burty na wysokości przedziału załogowego 200-250mm, na wysokości niszy 80-100mm. *Dla wszystkich wersji.
Dla porównania czołgi M1 od wersji M1IP, aczkolwiek tyczy się to bardziej nowszych wersji.
Grubość fizyczna pancerza wieży: Przód 875-900mm, burty na całej ich długości 350-400mm.
Mizantrop.
Wredny Imperialista.
13-09-2009 10:58 PM
Postów: 979 Data rejestracji: 09.04.08 Miejscowość: S.P.Q.R.:) Wiek: 23
No i ruszył się, program modernizacji czołgów M1 do M1A3 oficjalnie potwierdzony przez TRADOC!
TRADOC OFFICIAL: AFFORDABILITY TO PLAY MAJOR ROLE IN ARMY MOD PLANS
475 words
21 September 2009
Inside the Army
IARMY
Vol. 21, No. 37
English
Copyright © 2009, Inside Washington Publishers. All rights reserved. Also available in print and online as part of InsideDefense.com.
The Army's plans for modernizing legacy vehicles, including the Abrams tank, will depend heavily on funding, according to a service official.
Gregory Skaff, deputy Training and Doctrine Command capability manager for the Heavy Brigade Combat Team, said last week that HBCT leaders are waiting for word from the Army that will lay out the future for older vehicles.
Indications of the service's plans could come at the annual Association of the U.S. Army conference in early October, Skaff said Sept. 15 at a heavy vehicles summit in Vienna, VA, sponsored by the Institute for Defense and Government Advancement.
"We're waiting just like everybody else," Skaff said.
In the meantime, he told the audience, the Army has undertaken a number of sweeping studies, including Task Force 120's effort to define the new ground combat vehicle and a space, weight and power study on integrating the Joint Tactical Radio System. Also under way are program objective memorandum drills for the fiscal year 2012 to 2017 time period.
Skaff said the studies have begun coming together and that work will continue into the fall, providing the "underpinning that needs to go with" the Army's modernization plans.
He cited Gen. Peter Chiarelli, the Army vice chief of staff, who spoke earlier this month on the GCV initiative. In that breakfast presentation, Chiarelli said the Army plans to reset and modernize the Stryker, the Abrams tank and the Paladin.
"The theme of all that was it is funding-dependent," Skaff said last week.
In the case of the Abrams tank, Inside the Army reported in July that the Army was readying for a materiel development decision on the M1E3, as the new tank upgrade effort is known (ITA, July 13, p1).
An outline of the program reviewed at the time by ITA said potential priorities included force protection, energy efficiency and net-ready capabilities, and that the upgrade would incorporate lessons learned from operations in Iraq.
Last week, Skaff said the survivability of the tank is good enough, but the upgrade will seek to maintain baseline survivability and lethality while reducing the weight. The goal, he said, is to bring the tank's weight down to 58 to 60 tons.
However, he stressed the need for affordability.
"There are a lot of systems . . . that are all looking to modernize at the same time," Skaff said, adding that "affordability is a big piece of what's going on."
He noted that requirements officials once ignored cost, seeking only to describe what the Army needed. Now, he said, cost considerations are part of writing the requirements.
Additionally, Skaff said the service is increasingly focusing on commonality among systems to determine whether technological improvements intended for one vehicle might also be useful on others. -- Marjorie Censer
Ciekawe co z tego wyjdzie, ale już teraz nowe oznaczenie daje nam pojęcie że modernizacja będzie bardzo gruntowna. Zapewne nowa wieża, nowy pancerz, nowy silnik i transmisja, systemy komunikacyjne, kto wie co jeszcze.
Ale daje to US.Army okazję by wyposażyć wszystkie HBCT w M1A2SEP i M1A3 zaś ARNG i rezerwę w M1A1SA.
Cóż pozostaje czekać.
Przy okazji, poza tym że ruszają programy modernizacji starszego sprzętu, to i rusza program opracowania nowych pojazdów opartych o podwozia dzielące między sobą te same podzespoły itp.
Więc zapowiada się to wszystko bardzo ciekawie.
Mizantrop.
Wredny Imperialista.
25-09-2009 12:32 PM
Postów: 979 Data rejestracji: 09.04.08 Miejscowość: S.P.Q.R.:) Wiek: 23
Ciekawe, jak dużo zmian wprowadzą? Jeśli będzie taka jak M1A2 w porównaniu do poprzedników, to będzie to najlepszy MBT na świecie.
A USA będą miały jednostki rezerwy takie jak np. Federacja Rosyjska jednostki pierwszego rzutu
Czy będziemy mieli nową OPK/OPL?
25-09-2009 01:28 PM
Postów: 1052 Data rejestracji: 22.02.08 Miejscowość: Sierpc Wiek: 20
Za sześć lat Turcja znajdzie się w elitarnym gronie producentów nowoczesnych czołgów.
Turcja to kraj liczący się pod względem militarnym. Istotną część jej lądowych sił zbrojnych stanowią wojska pancerne. Na przestrzeni lat dostawały one czołgi produkowane w Stanach Zjednoczonych i Republice Federalnej Niemiec. W 1996 roku tureccy decydenci rozważali podjęcie produkcji na podstawie licencji czołgu z zagranicy. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tego pomysłu. W rozpisanym później konkursie na nowy wóz dla tamtejszej armii wzięły udział amerykański M1A2 Abrams, niemiecki Leopard 2A6, francuski Leclerc oraz ukraiński T-84-120 Jatagan. Nie został on jednak rozstrzygnięty.
W 2004 roku zapadła ostateczna decyzja, że na najnowszy czołg dla wojsk tureckich zostanie wybrany produkt krajowy, choć Ankara nie miała doświadczenia w konstruowaniu ciężkich pojazdów gąsienicowych. Pierwszą próbę opracowania własnego czołgu Turcy podjęli 67 lat temu. W zakładach w Kirikkale zbudowano nawet kilka prototypów, lecz nie powstała finalna wersja i produkcja pojazdu się nie rozpoczęła.
ZAGRANICZNY PARTNER
W 2005 roku tureccy eksperci zakończyli analizowanie finansowych, naukowo-badawczych i przemysłowych możliwości swojego kraju. Wówczas też doszli do wniosku, że bez pomocy zagranicznych specjalistów podjęte wyzwanie będzie niezwykle trudne do zrealizowania. Początkowo rozważano współpracę z Niemcami, jednakże z uwagi na udane partnerstwo w opracowywaniu 155-milimetrowej samobieżnej haubicy Firtina ostatecznie zdecydowano się na współpracę z Koreą Południową. W kwietniu 2007 roku zapoczątkowano program opracowywania czołgu narodowego, znany pod akronimem MITUP. Latem następnego roku rząd Turcji i południowokoreański resort obrony podpisały porozumienie o współpracy obu krajów przy budowie przyszłego czołgu Altay (wybrana dla niego nazwa oznacza w języku tureckim łańcuch gór Ałtaj). Jego konstrukcja ma być wzorowana na najnowszym południowokoreańskim czołgu K2 Czarna Pantera, opracowywanym przez koncern Rotem.
W lipcu 2008 roku tureckie ministerstwo obrony zawarło umowę z rodzimym przemysłem o rozpoczęciu prac, a w przyszłości produkcji czołgu. Program budowy Altaya oficjalnie wystartował we wrześniu wspomnianego roku. Według szacunków, prace badawczo-rozwojowe nad nowym czołgiem mają pochłonąć ponad 500 milionów dolarów. Obecnie trwają prace nad pierwszym prototypem. Po jego testach powstaną dwa kolejne. Badania nad nimi potrwają do końca 2012 roku. Kolejny, czwarty prototyp, zostanie zbudowany po analizach wyników badań poprzednich wozów. Według ustalonego harmonogramu, prace mają się zakończyć do grudnia 2015 roku, po czym planuje się rozpoczęcie produkcji seryjnej czołgu. Ze strony tureckiej ważnym ogniwem przedsięwzięcia ma być firma Otokar, znana z produkcji samochodów opancerzonych Cobra.
UKŁAD KLASYCZNY
Nowy czołg zostanie zbudowany w klasycznym układzie konstrukcyjnym, co oznacza, że z przodu jego kadłuba będzie przedział kierowania, w środku bojowy, a z tyłu – napędowy. W lewej części wieży znajdzie się miejsce dla ładowniczego, a w prawej dla działonowego i dowódcy. Masa czołgu na pewno nie będzie mniejsza niż 55 ton, choć według ustaleń ma też nie przekraczać 60 ton.
Uzbrojenie główne czołgu to 120-milimetrowa armata gładkolufowa. Jej lufa o długości 55 kalibrów będzie miała przedmuchiwacz i osłonę termiczną. Do strzelania posłuży amunicja przeciwpancerna podkalibrowa i kumulacyjna. Obok armaty zostanie zamontowany sprzężony z nią karabin maszynowy kalibru 7,62 milimetra. Drugi, kalibru 12,7 milimetra, znajdzie się obok włazu dowódcy.
Dla zwiększenia prawdopodobieństwa trafienia w cel pierwszym pociskiem Altay otrzyma nowoczesny system kierowania ogniem z cyfrowym przelicznikiem balistycznym i układem do automatycznego śledzenia celu ruchomego. Dzięki zastosowaniu układu stabilizacji armaty możliwe będzie także strzelanie z niej w czasie jazdy.
Czołg zostanie opancerzony wielowarstwowo. Jego charakterystyczną cechą ma być tak zwana modułowość, umożliwiająca ulepszanie składu pancerza bez istotniejszych ingerencji w konstrukcje kadłuba i wieży. Niektóre źródła wspominają o prawdopodobnym zamontowaniu na tureckim pojeździe pancerza reaktywnego.
Jednostką napędową czołgu będzie opracowywany wspólnie przez inżynierów tureckich i koreańskich silnik wysokoprężny o mocy 1100 kilowatów (1500 koni mechanicznych). Wyprodukują go zakłady w Turcji. Początkowo planowano zakup gotowego silnika w Niemczech, jednak w czerwcu 2008 roku zrezygnowano z tego zamiaru. W hydromechanicznym układzie napędowym wozu znajdzie się automatyczna skrzynia przekładniowa, o pięciu przełożeniach do jazdy do przodu i trzech do tyłu.
Kadłub Altaya będzie się opierał na 14 kołach nośnych. Koła napędowe zostaną umieszczone z tyłu kadłuba, a napinające z przodu. Na jego bokach mają być zamontowane osłony. Czołg zostanie też wyposażony w radiostację, autonomiczny układ nawigacyjny, systemy ochrony ABC, przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy.
Według planów, produkcja seryjna ostatecznego modelu Altaya ruszy w 2016 roku. W ramach pierwszej partii ma zostać wyprodukowanych 250 czołgów, choć nie jest wykluczone, że armia Turcji zamówi ich nawet tysiąc! Koreański Rotem udostępni Otokarowi niezbędną technologię oraz pomoże w przygotowaniu zakładów w Adapazari do produkcji tych wozów.
Łańcuch kooperantów
W produkcji czołgu będą brały udział różne firmy tureckie. Wśród nich jest między innymi MKE, który ma dostarczać armaty, a Aselsan zapewni nowemu wozowi system kierowania ogniem. Roketsan będzie zajmował się produkcją opancerzenia. Z kolei firma Otokar ma dpowiadać za montaż finalny.
Pancerna mieszanka
W 2005 roku armia turecka wzbogaciła swój arsenał o eksploatowany w wielu krajach Leopard 2A4. Oprócz niego siły pancerne Turcji mają starsze Leopardy 1 oraz pochodzące ze Stanów Zjednoczonych M60 czy M48. Mimo rozpoczęcia budowy nowego czołgu Turcy nie zaniedbują modernizacji tych starszych konstrukcji. W 2002 roku poddano jej M60, a 12 listopada 2009 roku odbyła się uroczystość zakończenia programu modernizacyjnego Leopardów 1. Pochodzące z Niemiec czołgi otrzymały nowy system kierowania ogniem opracowany w firmie Aselsan.
Fot. Militaryphotos, OTOKAR
21-02-2010 01:27 PM
Postów: 979 Data rejestracji: 09.04.08 Miejscowość: S.P.Q.R.:) Wiek: 23
Bardzo "klasyczny" czołg, bez żadnych nowinek w stylu bezzałogowej wieży. Armata 55 kalibrów, jak Leopard 2A6, ciekawe, jakiej produkcji będzie, bo raczej Turcy sami jej nie opracują (bo i po co?) skoro już jest Rheinmetalla.
Ciekawe również od kogo wezmą technologię pancerza?
Czy będziemy mieli nową OPK/OPL?
21-02-2010 05:25 PM
Postów: 1052 Data rejestracji: 22.02.08 Miejscowość: Sierpc Wiek: 20
Te wizualizacje można o kant stołu potłuc, nie przedstawiają nawet odrobinę jak będzie Altay wyglądał. A będzie wyglądał jak podejrzewam bardzo podobnie do K2. Pancerz zapewne będzie opracowany przy pomocy Koreańskiej, uzbrojenie to rzecz jasna będzie RH-M-120/L55, prawdopodobnie kupowana lub produkowana na licencji.
Ujmę to tak, będzie to taki Turecki, licencyjny K2, zapewne nieco zmian będzie, być może uproszczenia konstrukcji, ale będzie to mniej więcej to samo.
Mizantrop.
Wredny Imperialista.
22-02-2010 10:42 PM | Edytowane przez Ghost 22-02-2010 10:46 PM
Postów: 92 Data rejestracji: 04.02.08 Miejscowość: Bełchatów Wiek: 27
Czy do końca będzie to K2 licencyjny raczej nie będzie to jego powiększona wersja z tańszym wyposażeniem.Jestem ciekaw jesli by sie bardzo twardo trzymali tego ze ma byc to K2 na licencji o ile urośnie ten czołg tym bardziej przy tych założeniach jaka ma mięć masę to nie poszaleją a urosnąć musi .Ciekawe tez jest kto dostarczy system kierowania ogniem Korea czy Turcy i czy zaszaleją zamatują zawieszenie z K2
23-02-2010 07:54 PM
Postów: 979 Data rejestracji: 09.04.08 Miejscowość: S.P.Q.R.:) Wiek: 23
Czemuż to musi przytyć? Przecież masa 60 ton może okazać się jak na warunki Tureckie w sam raz. A co do zawieszenie poruszanego w pionie, to również na ich bardzo górzyste tereny może okazać się przydatne i nie zdziwiłbym się gdyby je sobie zażyczyli.
Czy będziemy mieli nową OPK/OPL?
28-02-2010 03:46 PM
Postów: 760 Data rejestracji: 02.02.08 Miejscowość: Kończewo
TR-85M1 to taki lepszy T-55 ot co. A czy dobrze postąpiła to źle sformułowane pytanie. Prawidłowo powinieneś zapytać czy Rumunia miała jakąkolwiek alternatywę, moim zdaniem nie.
Tak więc, jeśli nie ma się tego co się lubi, to się lubi co się ma.